Bruksela pewna porozumienia w czasie COP21  Ze świata

Bruksela pewna porozumienia na szczycie klimatycznym. "Nie obawiamy się o Polskę"

KE jest przekonana, że w czasie rozpoczynającego się w poniedziałek szczytu klimatycznego COP21 w Paryżu zostanie osiągnięte światowe porozumienie ws. walki wraz z globalnym ociepleniem, również za sprawą temu, że Polska wywiąże się ze swoich deklaracji w tej sprawie.

- Będziemy mieli porozumienie w Paryżu, w odniesieniu do tego nie mam żadnych zastrzeżeń. Moje obawy dotyczą owego, że może ono stanowić minimalistyczne. UE chce rzetelnego, ambitnego porozumienia, a nie zaakceptować jakiegokolwiek - powiedział w środę w Brukseli unijny komisarz ds. działań klimatycznych i energii Miguel Canete.

Polska częścią porozumienia

"Polskę czeka gospodarcza klęska". Jeżeli odrzuci porozumienie klimatyczne

Odpowiadał również na obawy związane z sygnałami płynącymi od niektórych polityków PiS, że Polska nie winna podpisywać porozumienia w Paryżu. Opinię taką wyraził po ubiegłym tygodniu szef sejmowej komisji ds. UE Piotr Naimski.

Canete pytany o stanowisko naszego kraju zacytował ministra środowiska Jana Szyszko (PiS), który zapewniał przy środę, że Polska stanie się szła w kierunku nieznanego, sprawiedliwego globalnego porozumienia klimatycznego krajów ONZ w Paryżu.

- Rozumiem, iż Polska będzie wywiązywała się ze swoich wcześniejszych deklaracji. Mamy porozumienie Rady Europejskiej z października 2014 r., w którym ustaliliśmy nasze cele klimatyczne. Polska była częścią tego porozumienia a mianowicie przypomniał komisarz. Chodzi metrów. in. o przyjęte wówczas zobowiązanie dotyczące co najmniej 40-procentowej redukcji gazów cieplarnianych w 2030 r.

Canete podkreślił, że Nasz kraj bardzo aktywnie kształtowała posłowanie negocjacyjny dla UE w konferencję w Paryżu; jest on przyjęty jednomyślnie. a mianowicie Rozumiem, że będziemy po stanie negocjować w Paryżu na podstawie naszego mandatu i Polska będzie spośród nami na pokładzie a mianowicie dodał.

Polska, jak cześć UE, ale również 176 innych krajów świata przesłało już swoje deklaracje do nowego porozumienia klimatycznego (Intended Nationally Determined Contributions - INDC). W sumie kraje, które przekazały własne kontrybucje, odpowiadają za 95 proc. światowych emisji gazów cieplarnianych.

Unijny cel

Nasze państwo szykuje nowe stanowisko dzięki szczyt klimatyczny w Paryżu

UE przekonuje, że aby nie dopuścić do katastrofalnych skutków zmian klimatu, trzeba utrzymać wzrost średniej amplitudy temperatury na świecie poniżej 2 stopni Celsjusza w porównaniu do odwiedzenia poziomu sprzed rewolucji przemysłowej.

Canete wskazywał na trzy kluczowe dla UE elementy, jakie powinno zawierać porozumienie. Po pierwsze globalną wizję długoterminowego celu odnoszącego się do utrzymania w ryzach przyrostu temperatury, tak by interes, inwestorzy i społeczeństwo posiadali jasny sygnał ws. przechodzenia na gospodarkę niskoemisyjną.

Drugim elementem ma być mechanizm regularnego monitorowania i wyznaczania bardziej ambitnych łącznych celów. Złożone do tejże pory deklaracje są ponieważ niewystarczające, by powstrzymać postęp temperatury poniżej 2 stopni.

KE chciałaby też systemu przejrzystości i rozliczania, dzięki któremu zainteresowane strony www będą pewne, że gwarancje zostaną dotrzymane. Złożone przez państwa obietnice ws. redukcji emisji gazów cieplarnianych w poziomie krajowym odnoszą się do różnych okresów rozliczeniowych i przez to ciężko je ze sobą porównywać.

Trudne zadanie

- Osiągnięcie tegoż wszystkiego w Paryżu odrzucić będzie łatwe" - przyznał Canete. Potwierdził przy tym, że UE jest przy pełni gotowa, by ciągnąć wspieranie najbiedniejszych państw po walce ze zmianami kolorytutonu. Kraje rozwijające się uzależniają od tego wypełnianie własnych zobowiązań. Państwa rozwinięte mają mobilizować na ten zamiar 100 mld dol. na rok od 2020 r.

"Wszyscy chcą tutaj być". Szczyt klimatyczny w Paryżu się odbędzie, zabawy towarzyszące nie

Według informacji OECD w 2014 r. zmobilizowano 62 mld dol. Największy wkład w to finansowanie, które obejmuje dotacje, pożyczki oraz transfer technik, miała UE. Komisarz podkreślił, że niektóre państwa członkowskie poinformowały o swoich wkładach. Między 2016 r. a 2020 r. Wielka Brytania ma przeznaczyć na ów cel 5, 8 mld funtów; Francja ma podwyższyć swoje zaangażowanie do pięć mld rocznie w 2020 r., a Niemcy mogą mieć podwoić sumę grantów do wysokości 4 mld euro, a pożyczek do trzech mld euro na skraj dekady. Z budżetu UE na wsparcie działań przy krajach rozwijających się ma iść średnio 2 mld € rocznie do 2020 r.

Canete mówił, hdy UE będzie nalegać w porozumienie z prawnie wiążącymi zobowiązaniami. Przyznał, że wydaje się być oczywiste, że pewne zastrzeżenia mają w tej kwestii Stany Zjednoczone (do ratyfikacji porozumienia potrzeba 2/3 Kongresu). Dlatego nie cała porozumienie ma być wiążąca. KE chce jednak, by prawnie wiążące były zobowiązania do ograniczania emisji, zasady odnoszące się do transparentności i rozliczania zobowiązań, a także cel średniookresowy na 2050 r. i cel długoterminowy.

Negocjacje podczas szczytu COP21 przy Paryżu mają potrwać przez dwa tygodnie do 11 grudnia.