Christine Lagarde widzi ciemne chmury nad światową gospodarką  Ze świata

Temat: Gospodarka

  • Projekt budżetu na 2019 rok do odwiedzenia komisji sejmowych
  • Koniec ze zmianą czasu? Komisja Europejska przedstawi propozycję
  • W tę niedzielę zrobisz zakupy. Następnie długa przerwa
  • Gospodarka rośnie, ale inwestycje rozczarowały
  • Coca-Cola kupuje znaną sieć kawiarni

Chmury nad światową gospodarką pociemniały, szczególnie od momentu naznaczonego konfliktami szczytu G7 - oceniła szefowa Internacjonalnego Funduszu Walutowego Christine Lagarde w Berlinie.

W stolicy Niemiec odbyło się 10. już spotkanie spośród udziałem niemieckiej kanclerz Angeli Merkel oraz przywódców najistotniejszych światowych organizacji handlowych jak i również finansowych - Światowej Strukturze Handlu (WTO), Banku Świeckiego, Organizacji Współpracy Gospodarczej jak i również Rozwoju (OECD), Międzynarodowej Struktury Pracy (MOP) oraz a mianowicie po raz pierwszy a mianowicie Afrykańskiego Banku Rozwoju (AfDB).

Amerykanie nakładają sankcje na kolejne przedsiębiorstwa z Rosji

Chmury coraz ciemniejsze

- Na ziemi słońce świeci - oznajmiła w poniedziałek Lagarde dzięki wspólnej konferencji prasowej, przypominając, że światowy wzrost gospodarczy na 2018 rok ciągle prognozowany jest na pułapie 3, 9 proc. jak i również na podobnym poziomie w 2019 roku.

- Jednak chmury stają się coraz ciemniejsze, przede wszystkim od ostatniego weekendu a mianowicie podkreśliła szefowa MFW, odnosząc się do zakończonego po sobotę szczytu G7 w Kanadzie. Jak dodała, ufność wśród przedsiębiorców spada z powodu działań zakłócających kupiectwo.

- Z tegoż powodu musimy powstrzymać eskalację napięć. Działanie w idea zasady "ząb za ząb" w niczym nie ulży - dodał dyrektor generalny WTO Roberto Azevedo.

W ocenie Merkel "zasadniczo świat kroczy właściwą ścieżką". Zastrzegła jednak, że odrzucić wolno zagrażać temu stanowi rzeczy poprzez błędne postępowanie, co - jak określa dpa - stanowiło aluzję do protekcjonistycznych działań komercyjnych podejmowanych przez obecną administrację USA oraz nowe amerykańskie cła na import unijnej stali i aluminium.

Szefowa rządu Niemiec przypomniała, że kryzys gospodarczy jak i również finansowy sprzed 10 lat udało się przezwyciężyć wyłącznie dzięki współpracy wszystkich skaleczonych nim państw.

Wspólna deklaracja

We wspólnej deklaracji wydanej przez uczestników poniedziałkowego spotkania w Berlinie zaznaczono, że WTO ma "decydujące znaczenie dla nowego postępu, zatrudnienia i możliwości progresu na skalę światową", jak i również że "znacząco przyczyniła się do stabilności i przewidywalności międzynarodowych relacji handlowych" jak i również "nadal odgrywa kluczową rolę w zwalczaniu protekcjonizmu".

Płynne rozwijanie się gospodarek krajowych pod wpływem świeżych technologii wymaga odpowiednio dostosowanych strategii rządów i internacjonalnych organizacji - podkreślili partycypanci. Przyznali, że wielokierunkowy program można ulepszyć, ale tej "rdzeń" przedstawia sobą bezpieczną wartość.

Napięta atmosfera

Piątkowo-sobotni szczyt G7 (USA, Kanada, Wielka Brytania, Republika francuska, Niemcy, Włochy i Japonia) odbył się w napiętej atmosferze, spowodowanej zainicjowanymi poprzez USA renegocjacjami układu na temat wolnym handlu NAFTA oraz cłami na stal jak i również aluminium importowane z Starego kontynentu Europejskiej do USA.

W komunikacie końcowym według spotkaniu w kanadyjskim La Malbaie napisano, że przywódcy wszystkich siedmiu państw zgodzili się, że istnieje pragnienie "wolnego, sprawiedliwego i równocześnie korzystnego handlu", oraz co do znaczenia walki spośród protekcjonizmem. Trump nieoczekiwanie odrzucił jednak komunikat końcowy jak i również w ostrych słowach skrytykował gospodarza spotkania, premiera Kanady Justina Trudeau. Kanadyjski wódz wcześniej zapowiedział, że jego kraj nadal zamierza przedłożyć cła odwetowe wobec AMERYCE. Pozostali sygnatariusze deklaracji oświadczyli, że nadal popierają do niej treść.