Główny Inspektor Pracy apeluje o skracanie czasu pracy przy upalne dni

Szczyt fali upałów. Apel o skracanie czasu pracy

Główny Inspektor Pracy Wiesław Łyszczek apeluje do pracodawców o skracanie czasu pracy pracownikom, w szczególności tym, których dzienny wymiar czasu pracy przekracza jedenastu godzin. Powód? Upały.

Główny Inspektor Pracy wspomina o obowiązku zapewnienia nieodpłatnie zimnych napojów, gdy gorączka w pomieszczeniach pracy wykracza 28 stopni Celsjusza, zaś na otwartej przestrzeni 25 stopni Celsjusza.

Napoje powinny być dostępne bezustannie, w ilości zaspokajającej potrzeby zatrudnionych. Przy tzw. pracach brudzących, wykonywanych na uczciwej przestrzeni, bez dostępu do odwiedzenia wody bieżącej, pracodawca zmuszony jest zapewnić do planów higienicznych przynajmniej 90 litrów wody dziennie na każdego pracownika.

Obowiązki na rzecz pracodawców

Elektrownie pod presją. Przez gorące dni

W momencie upałów na pracodawcy spoczywają dodatkowe obowiązki. Zgodnie wraz z przepisami, pracodawca musi organizować pracę w sposób zmniejszający jej uciążliwość.

Istniejące regulacje nakładają na pracodawcę obowiązek zapewnienia w obszarach odpowiedniej temperatury, wymiany powietrza oraz zabezpieczenia przed wilgocią oraz niekorzystnymi warunkami cieplnymi i nasłonecznieniem, ale odrzucić określają maksymalnej temperatury powietrza, w jakiej praca może stać się wykonywana w pomieszczeniach. Regulace mówią jedynie o temperaturze minimalnej - ta nie powinna być niższa niż czternaście stopni Celsjusza, a w pomieszczeniach biurowych i takich, w których wykonywana wydaje się być lekka praca fizyczna, 18 stopni Celsjusza.

Choć w odniesieniu do większości pracowników maksymalna temperatura, przy jakiej może stać się wykonywana praca w pomieszczeniach, nie pozostała określona, to takie uregulowanie wprowadzono w stosunku do pracowników młodocianych. Pracownicy z tej ekipy nie mogą pracować przy pomieszczeniach, w którym temperatura wykracza 30 stopni Celsjusza, zaś wilgotność względna powietrza - 65 procent.

Zmniejszenie związanych z upałami uciążliwości pracy w pomieszczeniach jest możliwe m. in. za sprawą wentylacji i klimatyzacji. Użycie takich rozwiązań zwalnia pracodawcę z obowiązku zapewnienia napojów pracownikom wykonującym pracę przy pomieszczeniach zamkniętych, o ile temperatura w takich pomieszczeniach nie zaakceptować przekracza 28 stopni Celsjusza. W razie, gdy wewnątrz temperatura wynosi co w żadnym wypadku 29 stopni, pracodawca powinien zapewnić napoje. W takowej sytuacji nie ma sensu to, czy stanowisko robocie jest wyposażone w klimatyzację czy też nie.

W odniesieniu do osób pracujących na otwartej przesrtrzeni obowiązek zapewnienia napojów przez pracodawcę istnieje, gdy gorączka przekracza 25 stopni. Przy tym przypadku napoje muszą być wzbogacone o sole mineralne i witaminy. Niezależnie od tego, czy posada jest wykonywana w miejscu, czy na otwartej przesrtrzeni, napoje muszą dostępne na rzecz pracowników w trakcie całej zmiany roboczej. Co ważne, nierespektowanie przez pracodawcę tego przymusu stanowi wykroczenie zagrożone karą grzywny od 1 do 30 tys. złotych.

Zgodnie z przepisami uprawnienia pracy, pracodawca może po upalne dni wprowadzić równoczesne przerwy albo pozwolić pracownikowi na wcześniejsze wyjście z pracy. Zależy to wyłącznie od dobrej woli szefowi. Co istotne, nie powinna to powodować obniżenia wynagrodzenia zatrudnionego.