Eksperci o zawyżeniu eksportu jak i również szacunkach PKB

Temat: Gospodarka wg PiS

  • 300 plus w nowej odsłonie. "Większa pewność co do jego ciągłego funkcjonowania"
  • Rząd wycofał się z kontrowersyjnego pomysłu. Będzie inna propozycja
  • Cztery śmigłowce za przeszło 1, 6 miliarda. "Wzmocnią znacząco nasze siły zbrojne"
  • Podatki, opłaty, akcyza. Rząd ma plan na dodatkowe miliardy
  • Zmiany w PIT, ale z warunkami

Według ekspertów w latach 2015 i 2014 eksport był zawyżony, co ujawniła luka w VAT i nie wykluczone, że wskaźniki wzrosty PKB za ów lata będą musiały zostać zrewidowane, jak zapowiedział to wicepremier Mateusz Morawiecki.

Wicepremier powiedział w poniedziałek w programie "Jeden w Jeden" w TVN24, iż polski eksport mógł być w latach 2014 i 2015 przeszacowany nawet na temat 30 mld zł na rok z powodu przestępstw podatkowych, jak może mieć wpływ na odczyt PKB i w zależności z tym Główny Urząd Statystyczny powinien zrewidować informacje o PKB za wszystkie dwa lata.

Rząd uszczelnia system podatkowy. Morawiecki: budżet zyska 15-20 mld zł

Wicepremier Mateusz Morawiecki powiedział w poniedziałek, że szacunki resortu zasobów wskazują na to, hdy w ciągu 2, 5 r. doszło do fikcyjnego eksportu samej elektroniki użytkowej - telefonów, twardych dysków i innych tego typu różnorodnych przedmiotów - o zalety 20 mld zł. Dodał, że według szacunków ministerstwa polski eksport mógł okazać się przeszacowany o 30 mld zł rocznie, a procesem tego były przestępstwa podatkowe i dlatego konieczna będzie rewizja danych PKB zbyt rok 2015 i 2014.

Wyłudzenia VAT

Według prof. Witolda Modzelewskiego z Instytutu Studiów Podatkowych, byłego wiceministra finansów, praktyka wyłudzania VAT to zjawisko znane od dawna wśród osób z branży podatkowej, ale odrzucić przebijało się w naprawdę zwanej liberalnej narracji.

- Dobrze, że politycy też to dostrzegli, po środowisku eksperckim to rzecz znana, ale ona nie mogła się przebić. Mam taką odpowiedź z 2014 roku z Ministerstwa Finansów na nasze pismo spośród Instytutu Studiów Podatkowych. Szacowaliśmy w nim ostrożnie miarę utraconych dochodów na około 30 mld zł. Wówczas ministerstwo poczuło się zbulwersowane i w ogóle odrzucić podjęło dyskusji - powiedział Modzelewski.

- Gdyż można tysiąc razy przewieźć tysiąc ton stali, żeby dało się otrzymać zwrot datku VAT, to w żaden sposób nie stajemy się przez to bogatsi, wręcz przeciwnie staliśmy się biedniejsi. (... ) Skala tak oznaczanej fałszywej gospodarki może stanowić nawet większa, niż sądzą to najwięksi pesymiści. Porządnie, żeby władza była w stanie to zlikwidować, ponieważ to jest nowotwór, bowiem żyje to dzięki zmniejszeniu dochodów budżetowych - podkreślił.

Jego zdaniem z wyłudzeń VAT czerpie się gigantyczne korzyści, a przy cały proceder jest zaangażowany międzynarodowy biznes optymalizacyjny, który organizuje sieć fikcyjnych umowy i czerpie z tegoż gigantyczne prowizje.

PKB do lamusa

Według Jana Szewczaka, zastępcy przewodniczącego sejmowej Komisji Finansów Publicznych jak i również byłego głównego ekonomista SKOK obecne PKB to przestarzałe narzędzie nieodzwierciedlające rzeczywistości, sztucznie pompowane różnymi rodzajami fikcyjnych operacji.

- Trwogi wicepremiera są absolutnie pewne. Przypomnę, że podobny proceder pompowania PKB miał miejsce w Grecji. Oczywiście, hdy warto by to sprawdzić (PKB za lata 2015 i 2014 - red. ) - powiedział.

Zdaniem Szewczaka w 2015 roku takich fikcyjnych faktur VAT było na blisko 81 mld zł, natomiast w poprzednich latach cena sięgała po 30-50 mld zł.

- W mojej ocenie biorąc pod spodem uwagę nie tylko fikcyjny eksport samej elektroniki użytkowej, ale i doliczając przemyt artykułów, prostytucję, handel narkotykami, jednak również przemyt towarów akcyzowych, to rewizja PKB mogłaby sięgnąć od 1, 5 do 2 pkt. proc. - powiedział Szewczak.

Polski eksport

Paliwa, trunek i tytoń. Rząd stanie się monitorował przewozy

Również prof. Robert Gwiazdowski z Środku im. Adama Smitha zważa, że wskaźnik PKB nie jest w obecnych czasach istotny.

- W Centrum im. Adama Smitha twierdzimy od dawna, że PKB nie zaakceptować jest istotnym wskaźnikiem ekonomicznym, to nie jest wskaźnik, to jest miernik zaś mierzy się dochód mierząc wydatki. Znaczenie, jakie aktualna makroekonomia przywiązuje do PKB jest nadmierne. Nie przywiązywałbym specjalnej wagi do PKB, a tym samym do odwiedzenia rewidowania danych o PKB - powiedział Gwiazdowski.

Zaznaczył jednocześnie, że co do samej istoty, to każdy kto obserwował zbyt wiedział, że dane o eksporcie z Polski istnieją zawyżone, bo skądś się musiała wziąć luka przy VAT. - Wzięła się z tego, że dokonywano fikcyjnego eksportu - mówił.

Dodał, ze niektórzy zwracają uwagę, że co prawda był eksport fikcyjny, lecz był też import autentyczny. Zaznaczył, że już na rynku paliw było dużo przypadków importu, który nie był importem oficjalnym. a mianowicie Co do zasady, wówczas jest tak jak powiada wicepremier Morawiecki. Natomiast jak do liczb, to nie mnie je weryfikować, ponieważ Ministerstwo Finansów ma informacje źródłowe, gdzie ja dostępu nie mam - powiedział.

Wyższy wzrost

Przyznał jednakże, że uwzględnienie skali nielegalnego eksportu mogłoby zmienić wskaźniki PKB. - Jednocześnie pojawiła się zaraz teoria ta, że jeśli zweryfikujemy PKB za 2015 i 2014 w dół, to będę mieli wyższy wzrost w 2016 r. - mówił.

- Wystarczy dostrzec jak wzrosła sprzedaż paliwa napędowego naszym rafineriom, jak i również ten wzrost pokazuje obręb nielegalnego handlu paliwami. Po elektronice wyglądało to inaczej, bo inne są tam metody, ale można podejrzewać że i w elektronice mieliśmy poważne nadużycia i eksport musiał być zawyżony - stwierdził.