Apple WWDC 2017 - oryginalny iOS 11

Apple w tym tygodniu zapowiedział przyszłość, zaś wy pewnie tego nie zauważyliście

Mogliście to opuścić, ale tak naprawdę na konferencji dla deweloperów Apple przedstawił plan 10-letni. Nie zrobił tego wprost, ale jeśli przyjrzycie się dokładniej, zobaczycie, o co w tym chodzi.

Mało nowości, odgrzane kotlety, oryginalny rodzaj iMaca Pro dla profesjonalistów i inteligentny głośnik. Po konferencji nie brakowało głosów rozczarowania. Skupiając się na tym, mogliście przeoczyć coś innego.

Żaden z menadżerów Apple'a nie zaakceptować wszedł na scenę, obwieszczając plan 10-letni. Apple przekazał to raczej między wierszami. Strategia ta posiada sens - polega dzięki uporządkowaniu wszystkich elementów przy oczekiwaniu na to, jak nadejdzie.

Rzeczywistość rozszerzona

Zapytajcie przedstawicieli świata technologii, jaki produkt zastąpi smartfony, a większość z nich odpowiemy, że jakiegoś rodzaju urządzeni ubieralne (ang. wareable device), wspierające rzeczywistość rozszerzoną. W uproszczeniu technologia ta opiera się na nakładaniu cyfrowo wygenerowanego obrazu na świat realny obserwowany np. przez obiektyw.

Microsoft ma osobisty zestaw HoloLens. Google gwoli urządzeń z Androidem rozwija Project Tango. Facebook również ma rozbuchane ambicje dotyczące rozszerzonej rzeczywistości - Zuckerberg powiedział nawet, że patrzałki lub soczewki kontaktowe spośród AR zastąpią potrzebę posiadania ekranów.

Apple pojawił się w tym segmencie spóźniony, ale też przyjął zupełnie odmienne podejście.

Wizje technologiczne mają to do siebie, że nie zaakceptować muszą się ziścić. Nikt jak dotąd nie wyjaśnił, jak dokładnie para okularów miałaby zastąpić ekrany, lecz też w tym równaniu jest jeszcze zbyt sporo niewiadomych, by mówić o jakimś twardym dowodzie. Apple zabrał się do kwestie inaczej.

Udostępni zestaw narzędzi dla twórców programów AR wraz z aktualizacją do iOS 11. Spośród iPhone'ów i iPadów odnoszą korzyści setki milionów ludzi. Apple jednym ruchem stworzy pewną z największych platform AR. I to na ustrojstwach, które ludzie już posiadają i już korzystają, nie na futurystycznych goglach, które muszą sobie najpierw kupić.

Zobacz także: "Polski Apple" wchodzi na giełdę. Czy powinno się kupić akcje?

Krok ten, choć sprytny, odrzucić zmieni nagle układu sił. iPhone nie da faktycznie fenomenalnych doświadczeń z użytkowania, jak sprzęt rozwijany np. przez Magic Leap. iPhone'y z funkcją AR głównie sprowadzają się do kilkunastu nowych gier czy aplikacji rozrywkowych. Będziesz mógł zbudować wirtualny model lego na swoim stoliku kawowym a mianowicie miło, ale umówmy się, żadna to rewelacja.

Ale też nie o natychmiastową rewelację tu rozchodzi. Apple po prostu zajmuje dogodną pozycję wyścigu, który to potrwa lata. W tej chwili ma bazę oddanych biura deweloperów, teraz udostępnił im przybory pozwalające tworzyć nowe kwestii dla jeszcze większej cyfry odbiorców. Jeśli (lub kiedy) Apple zaprezentuje parę inteligentnych okularów lub tego wariantu gadżet, będzie miał wyższą pozycję niż firmy, które próbują z deweloperami zyskać.

Rzeczywistość wirtualna

Od rzeczywistości rozszerzonej różni się tym, że mowa tu o pełnym przeniesieniu w trójwymiarowy, wirtualny świat, z jakim można wchodzić w interakcję. Obejmuje zupełną izolację od świata rzeczywistego terminowo używania.

Apple długo odrzucić chciał się angażować w technologię, za którą goni wielu dużych graczy. Lecz po ostatniej konferencji Apple nieco zmienił podejście. Po nadchodzącej aktualizacji do macOS High Sierra zaoferuje nowy zestaw narzędzi do planowania w wirtualnej rzeczywistości.

Nie chodzi o to, by przyciągnąć do Maców graczy i entuzjastów VR. Chodzi o pełne przekonanie, że najbardziej oddana jakość użytkowników może tworzyć lub korzystać z treści przyszłości. Apple tradycyjnie jest marką pierwszego wyboru gwoli szeroko rozumianych artystów jak i również profesjonalistów, dzięki aktualizacji nie będą musieli rozglądać się za innym sprzętem.

Na poniższym filmie znajdziecie próbkę możliwości VR przedkładanych przez Maki.