Badenia-Wirtembergia zamierza pozwać Volkswagena

Ciąg dalszy Dieselgate. Niemiecki land zamierza pozwać Volkswagena

Niemiecki kraj związkowy Badenia-Wirtembergia planuje pozwać Volkswagena - napisał w poniedziałek dziennik "Frankfurter Allgemeine Zeitung". Powodem tejże decyzji są oszustwa przy testach emisji spalin, jakich dopuścił się motoryzacyjny gigant.

Niemieckie władze i służby, w tym policja, kupiły pojazdy Volkswagena, które były wyposażone w tzw. urządzenia udaremniające (defeat devices), czyli oprogramowanie fałszujące analizy emisji spalin - podał dziennik. Rzeczniczka ministerstwa finansów zaznaczyła, że uzyskanie odszkodowania od koncernu jest w związku z tym "budżetowym obowiązkiem".

Jak podaje "FAZ", Badenia-Wirtembergia starała się o ugodę z germańskim producentem motoryzacyjnym, ale upłynął termin, w którym mogło do niej dojść. Ministerstwo finansów kraju związkowego położonego w południowej części Niemiec, na którego czele stoi partia Zielonych, planuje dostarczyć wniosek o odszkodowanie do odwiedzenia końca roku.

Volkswagen zaznaczył w rozmowie spośród agencją Reutera, że odrzucić posiada informacji odnośnie roszczeń i z tego względu nie powinna komentować sprawy. Reprezentanci koncernu dodali, że żądanie odszkodowań nie ma nawet najmniejszej wartości, ponieważ sprzedane władzom samochody są bezpieczne i sprawne. Po wprowadzonej poprzez producenta aktualizacji oprogramowania swoim samochody mają być harmonijne z wymogami niemieckiego federalnego urzędu motoryzacji (KBA) dotyczącymi ruchu drogowego - zapewniła firma.

Nadrenia Północna-Westfalia rozwała pozwanie Volkswagena

Dziennik "Daily Rheinische Post" informował, hdy kraj związkowy Nadrenia Północna-Westfalia, w którego flocie będą pojazdy marki VW, również rozważał możliwość uzyskania odszkodowania od koncernu.

Przypomnijmy, że w wyniku badania prowadzonego przez podległą rządowi USA agencję ochrony środowiska (EPA) Volkswagen przyznał się w 2015 r. do odwiedzenia zainstalowania urządzeń udaremniających w 11 mln samochodów pod każdą szerokością geograficzną.

Koncern zgodził się zapłacić 10, 3 mld dolarów w Stanach Zjednoczonych w zakresie uregulowania roszczeń posiadaczy, instytucji działających na kwestia ochrony środowiska, stanów jak i również dealerów marki. Ugoda dotyczyła 500 tys. zanieczyszczających środowisko pojazdów sprzedanych w USA.

Do podobnego porozumienia nie doszło w Europie, gdzie producent motoryzacyjny spotka się z roszczeniami akcjonariuszy i klientów. Dotychczasowe sankcje sądowe i innego typu koszty ponoszone przez Volkswagena i jego spółki córki w związku z aferą Dieselgate przekraczają 27, cztery mld euro.