David Taylor CEO PG - zespół i współpraca wówczas klucz do sukcesu

"Nikt z nas nie wydaje się być tak mądry jak na przykład my wszyscy razem". CEO giganta przypomina, dlaczego team to klucz do sukcesu

"Jedna osoba nigdy nie zna wszystkich odpowiedzi. Gdybyście poprosili mnie o kierowanie biznesem samemu, bez doskonałego zespołu, nie mam niejasności, że miałbym spore trudności" - przyznał w najnowszym wpisie na LinkedIn David Taylor, prezes zarządu i CEO Procter & Gamble, jednej z największych przedsiębiorstw świata.

David Taylor jest CEO P&G od 1 października 2015 roku kalendarzowego, ale praktycznie całe los pracował w gigancie a mianowicie dołączył do niego tuż po studiach, jako manager produkcji. Na początku latek 90. przeszedł na wyobrażenie managera marek i od momentu razu dostał największy brand P&G do zarządzania - Pampersy. Od tamtej prowadził różne działy biznesowe spółek, w tym przez 4 lata pracował w Krajach nad produktami do kudeł.

Po co zespołowi lider i po co liderowi zespół

Właśnie ten chiński okres Taylor wspomina w swoim wpisie. Do Was Środka trafił w 1998 roku i został nadrzędnym managerem całego pionu produktów do włosów. Jak przypomina, nigdy wcześniej nie pracował przy takich produktach, nie zaakceptować pełnił roli GM - General Managera, a do tego nigdy nie był w Chinach ani Hong Kongu.

"Zdecydowanie byłem poza swoją strefą komfortu. Poza tym, wszystko stało wspaniale" - opisuje Taylor:

Przybyłem do Hong Kongu, spodziewając się nagłej i szybkiej nauki a mianowicie i ją dostałem. Stało wiele do nauczenia się, w bardzo krótkim czasie. Z łatwością mogło to dziać się bardzo obciążające. Ale tak się nie wydarzyło, a ja otrzymałem doskonałe doświadcenie - lekcję na temat tym, co to znaczy stanowić wygrywającym zespołem.

Podobnie jak na każdej odmiennej pozycji liderskiej w P&G, okazało się, że jestem otoczony przez światłych, zmotywowanych ludzi, którzy naprawdę rozumieli rynek i mieli pasję do służenia klientom. Mieli głębokie zrozumienie swojej specjalizacji produktów do włosów, uchwycenie kultury Chin i Hong Kongu oraz tego, jak na przykład różne potrzeby i zachcianki konsumentów wpływały na używane przez nas podejście do rozwoju i marketingu marek i towarów.

Ci ludzie nie potrzebowali kogoś, kto przywędruje i powie im jak na przykład mają zbliżyć się do odwiedzenia klientów albo jak podtrzymywać i budować biznes towarów do włosów w regionie. Potrzebowali kogoś, kto stworzy i zakomunikuje strategiczną wizję i kto będzie doświadczony w zarządzaniu dużym grupą. W ten sposób się tam wpasowałem.

Nie powiedziałbym, że razem byliśmy niepowstrzymani, ale odnieśliśmy niesamowity sukces. I ten pomyślność przepełnił mnie twardym przekonaniem, że nikt z nas nie jest tak inteligentny jak my wszyscy razem.

Jak wyjaśnia Taylor, chodzi mu o to, że "nigdy jedna postać nie zna wszystkich odpowiedzi". On sam nie dałby rady poprowadzić biznesu bez zespołu, a następnie zespół bez strategii wzrostu też miałby sporo problemów. "Ale razem byliśmy mógł osiągnąć faktycznie ogromne rzeczy" - podkreśla CEO P&G. I daje:

Wraz ze modyfikacją mojej roli w P&G z upływem lat, zauważyłem, jak ta lekcja dzierży zastosowanie w znacznie szerszym sensie. Dzisiaj koncept "nikt z nas nie jest tak mądry, jak fast razem" jest jednym spośród moich głównych dogmatów administrowania i przywództw. To tenże, który jest używany w egzystencji cały czas.

Taylor wskazuje przy tym, że liczne innowacje i plany, które ciągną biznes P&G naprzód, są wynikiem robót właśnie zespołów, an odrzucić jednostek-geniuszy. Zaznacza przy naszym, że firma słucha głosów również z zew. - od momentu influencerów, liderów branży, monitoruje sposób, w jaki urządzenia ochronne zmieniają biznes.

Zobacz też: Janusz Dziurzyński, P&G: Szybka zmiana stylu dużej organizacji jest niesłychanie trudna

CEO P&G określa to wszystko "darem relacji, które uczą nas oryginalnych rzeczy i podnoszą nasze umiejętności".

"To, jakie możliwości kieruje mną codziennie, wówczas przekonanie, że jeśli naprawdę pokażesz ludziom, jak wartościowi są i zaszczepisz przy nich pewność, że katalogów działania przyczyniają się do odwiedzenia danej sprawy, możesz przemóc każde wyzwanie. Gdy możemy osiągnąć sporo jako placówki, to zróżnicowany, inkluzywny i zmotywowany zespół może uzyskać o wiele, wiele więcej" - podsumowuje Taylor.

Warto dodać, że filozofia Taylora faktycznie działa także np. na poziomach rodzimych firm. Jak bowiem opowiadała nam szefowa HR P&G w Polsce Aleksandra Petryga, umiejętności przywódcze, współpraca jak i również różnorodność to klucz, według którego działa cały biznes firmy.