Inflacja w Polsce w sierpniu 2017 r.

Już wiemy, co dzieje się z cenami w Naszym kraju. Rolę odgrywają dwa czynniki

Inflacja w sierpniu br. wyniosła 1, 8 proc. rok do roku, zaś w porównaniu z lipcem tego roku mieliśmy do odwiedzenia czynienia z kolejnym miesiącem deflacji; ceny spadły o 0, 1 proc. - podał Główny Urząd Typowy. Żywność wciąż jest względnie droga. Teraz wiemy już dokładnie, co zdrożało, należy zapytać o to co staniało w zeszłym miesiącu.

Dane są dlatego zgodne z odczytem flash GUS-u sprzed parunastu dni. Szczegółowe dane urzędu rzucają nieco światła na wówczas, co dzieje się w tej chwili z cenami w Naszym kraju. W żołnierskich słowach opisują to zjawisko ekonomiści mBanku. - W komentarzu do odczytu flash wskazywaliśmy dzięki dwa czynniki mogące dziać za zaskoczeniem – mniejsze ceny żywności i brak przyspieszenia inflacji bazowej – opowiadając się jednocześnie za tym pierwszym wyjaśnieniem. Teraz szczegółowe dane GUS rozwiewają nasze wątpliwości w tej dziedzinie.

Ceny żywności spadły

Po w pierwszej kolejności, jak zauważa mBank, koszty żywności i napojów bezalkoholowych spadły w ujęciu miesięcznym o 0, 6 proc. m/m. Według banku naczelną przyczyną relatywnie wysokich cen żywności (historycznie w pod koniec lata spadały nawet o jednej, 5 proc. ) to dość płytkie spadki wartości warzyw związane z przesunięciem sezonu wegetacyjnego, a dlatego z niekorzystną pogodą po I połowie roku.

"Po drugie, ceny materiałów wzrosły o 2, 2 proc. m/m, nieznacznie poniżej naszego szacunku, ale istotnie powyżej zeszłorocznej dynamiki. Na trzecie (i najważniejsze), inflacja bazowa okazała się podstawowym źródłem zaskoczenia" - piszą i dodają:

Zamiast rosnąć z 0, 8 do 0, 9 proc. r/r, spadła do odwiedzenia 0, 7 proc. r/r. Jej struktura to, podobnie jak w poprzednich miesiącach, spory galimatias: związane z pogodą ryzyka w górę dla cen odzieży i obuwia nie zrealizowały się (spadki identyczne, jak przy poprzednich miesiącach); ceny ofert w transporcie zostały podbite przez wyższe ceny biletów lotniczych (o 7, 1 proc. m/m); pracochłonna ranga restauracje i hotele tym razem rozczarowała, rosnąc tylko na temat 0, 1 proc.; wreszcie, spadki cen usług pieniężnych i książek dopełniają obraz spadków inflacji bazowej.

Zgodnie z poprzednimi danymi GUS inflacja w lipcu wyniosła 1, 7 proc. rdr, a w ujęciu miesięcznym ceny spadły wówczas o 0, 2 proc., natomiast w czerwcu inflacja wyniosła 1, 5 proc. licząc w ujęciu rocznym, a w porównaniu wraz z poprzednim miesiącem ceny spadły o 0, 2 proc.

W maju mieliśmy do czynienia z inflacją przy wysokości 1, 9 proc., licząc w ujęciu rocznym, w porównaniu z poprzednim miesiącem ceny w kwietniu nie zmieniły się. Jakkolwiek w kwietniu br. zanotowano 2-proc. inflację licząc dwanaście miesięcy do roku i 0, 3 -proc. w ujęciu miesięcznym.