Dlaczego powstał Bitcoin?

17 lutego 2021
Category: Oceny Kredytowej

Dla niektórych fakt, że Satoshi, „wynalazca Bitcoina, jest niezidentyfikowaną osobą lub grupą ludzi, budzi pewne wątpliwości. Chociaż ich anonimowość przynosi korzyści w postaci wzbudzania dalszego zainteresowania, to jednak delegitymizuje technologię w oczach innych. Dlatego uważam, że ważne jest, aby przedyskutować, co mogło zmotywować Satoshi do stworzenia Bitcoina.

Pytanie 4: Dlaczego stworzono Bitcoin?

Satoshi Nakamoto chciał stworzyć „pozbawiony zaufania system kasowy.

Satoshi wyraźnie stwierdził, że powodem stworzenia tego systemu cyfrowej gotówki jest usunięcie zewnętrznych pośredników, którzy są tradycyjnie zobowiązani do przeprowadzania cyfrowych przelewów pieniężnych. Osoby trzecie ponoszą znaczne koszty za prowadzenie tych usług; koszty te są następnie przenoszone na użytkowników końcowych i mogą ograniczać transakcje poniżej pewnego rozmiaru. Takie koszty obejmują:

  • pokrycie kosztów zaplecza – nakładu pracy potrzebnego do zebrania i uzgodnienia danych transakcyjnych;
  • podjęcie odpowiednich środków bezpieczeństwa – koszty związane z ryzykiem naruszenia bezpieczeństwa, biorąc pod uwagę, że są to scentralizowane repozytoria danych wrażliwych;oraz rozliczanie działalności oszukańczej – koszty związane m.in. z koniecznością zwrotu pieniędzy w przypadku oszustwa.Wiele z tych kosztów to stała kwota na transakcję, niezależnie od wielkości transakcji. Jednak ponieważ zysk uzyskany z transakcji jest w dużej mierze procentem wielkości, sok nie uzasadnia wyciskania w celu przetwarzania mniejszych transakcji.

    Krótko mówiąc, banki, stowarzyszenia kart płatniczych (takie jak Visa) i inni duzi operatorzy są właścicielami dzisiejszego systemu płatności elektronicznych i nakładają wiele opłat. (Sama Visa wygenerowała ponad 13 mld USD przychodów w 2015 r.) Omijanie tych graczy z pewnością było czynnikiem motywującym do tworzenia Bitcoin. Ale to nie wszystko. W lutym 2009 Satoshi napisał na forum internetowym skupiającym się na sieci peer-to-peer:

    „Podstawowym problemem związanym z konwencjonalną walutą jest zaufanie, które jest potrzebne, aby to zadziałało. Należy ufać, że bank centralny nie zdeponuje waluty, ale historia walut fiducjarnych jest pełna naruszeń tego zaufania. Bankom należy ufać, że przechowują nasze pieniądze i przesyłają je elektronicznie, ale pożyczają je w falach baniek kredytowych, mając zaledwie ułamek rezerwy.

    Oprócz pokrycia kosztów ogólnych poleganie na tradycyjnych systemach płatności elektronicznych ma inne poważne konsekwencje. Te implikacje wymagają od nas cofnięcia się o krok i zastanowienia się, jak funkcjonuje nasz szerszy system finansowy i jaką rolę odgrywa nasz rząd w kontrolowaniu podaży pieniądza. Skoncentrujemy się na dwóch przypadkach naruszenia zaufania, o których wspomina Satoshi (w odwrotnej kolejności).

    1. Banki ufająceKiedy zostawiamy nasze pieniądze na rachunkach bankowych (aby mogły przelać je w naszym imieniu), depozyty te nie są w rzeczywistości przechowywane dla nas. Zamiast tego depozyty są wykorzystywane przez banki w celu znalezienia możliwości dodatkowego zwrotu finansowego i są one prawnie upoważnione do trzymania pod ręką określonego procentu pieniędzy – około 10% w przypadku większych banków. Jedną z takich możliwości jest oferowanie produktów pożyczkowych (tj. Przejmowanie cudzego kredytu hipotecznego lub zakupu samochodu) w zamian za kapitał plus odsetki. Przedłużanie kredytu niekoniecznie jest złą rzeczą. Jednak dodanie większej liczby graczy, bardziej złożonych instrumentów finansowych i mniejszej przejrzystości może prowadzić do niezrównoważonych poziomów pożyczek, które skutkują znacznymi stratami, gdy rynki się poprawią. (Na przykład Wielka Recesja w 2008 r.)

    Aby wyjaśnić, posłużmy się przykładem kredytów hipotecznych:

    1. Bank udziela pożyczkobiorcy kredytu hipotecznego. Gromadzą informacje dotyczące oceny kredytowej pożyczkobiorców, dochodów, wartości pożyczki w porównaniu z wartością nieruchomości i nie tylko.

    2. Informacje dotyczące kredytu hipotecznego są następnie przekazywane na wtórny rynek kredytów hipotecznych, tak aby kredyty hipoteczne powiązane z różnymi zestawami kredytobiorców, obszarów geograficznych i profili można było łączyć w jedną całość w celu utworzenia aktywów, które można zainwestować, zwanych papierami wartościowymi zabezpieczonymi hipoteką. W czasie kryzysu robiły to przede wszystkim duże banki inwestycyjne.

    3. Agencje ratingowe „oceniają papier wartościowy, tak aby uzyskał certyfikat o określonym poziomie ryzyka, tj. „AAA oznacza bardzo prawdopodobne, że dług zostanie spłacony. Potraktuj to jako ocenę kredytową produktu inwestycyjnego.

    4./5. Fundusze emerytalne, fundusze hedgingowe i inni inwestorzy inwestują w te papiery wartościowe na podstawie nadanych ocen. Inwestując, uzyskują odsetki wypłacane przez pożyczkobiorców, które są przekazywane z banku, z którego pochodzą.

    6. Konsumenci są bezpośrednio dotknięci decyzjami tych inwestorów, będąc ich klientami, wpłacając składki do ich funduszy emerytalnych itp.

    7./8. Bank inwestycyjny emitujący te papiery wartościowe wykupuje ubezpieczenie w celu ochrony przed niewypłacalnością tych produktów w przypadku, gdyby nie były w stanie dostarczyć obiecanych inwestorów. Co więcej, są to ci sami giganci ubezpieczeniowi, którzy zapewniają między innymi ubezpieczenia na życie, medyczne i podróżne.

    Problem z tym procesem polega na tym, że na każdym etapie strony są zachęcane do podejmowania nadmiernie ryzykownych zachowań, ponieważ płacą im opłaty za dalsze udzielanie pożyczek pomimo jakości produktu bazowego. Banki pobierają opłaty za udzielanie kredytów, co motywuje je do łagodniejszych standardów kredytowania. Banki inwestycyjne otrzymują opłaty za łączenie kredytów hipotecznych i oferowanie inwestorom papierów wartościowych zabezpieczonych hipoteką pod marką własną, co prowadzi do sprzedaży produktów, o których wiedzą, że nie mogą dostarczyć. Agencje ratingowe zyskują na utrzymaniu działalności tych, których produkty oceniają.

    Na początku XXI wieku banki inwestycyjne sprzedawały złożone instrumenty finansowe oparte na zadłużeniu, o którym wiedziały, że nie może zostać spłacony. A kiedy ubezpieczyciele nie byli w stanie pokryć ogromnej kwoty niewypłacalności, rząd rzucił bankom inwestycyjnym i agencjom ubezpieczeniowym kamizelkę ratunkową w formie ratowania, ponieważ te instytucje finansowe były „zbyt duże, by upaść.

    Jest to bardzo uproszczony przykład ilustrujący jeden z wielu sposobów, w jakie nasz szerszy system finansowy jest z natury nękany problemem pokusy nadużycia. Wszystkie instytucje finansowe są zachęcane do podejmowania ryzykownych zachowań, ponieważ nie muszą same ponosić kosztów ewentualnej porażki całego systemu. Kiedy coś się rozpada, ciężar ostatecznie spada na konsumentów i podatników.

    2. Zaufanie bankom centralnymOprócz ratowania banki centralne na całym świecie stosowały również politykę pieniężną w celu złagodzenia szerszego spowolnienia gospodarczego, które miało wynikać z poszukiwania ryzyka przez te instytucje finansowe. Polityka pieniężna obejmuje środki, takie jak dostosowanie oprocentowania pożyczek między bankami i ilości pieniędzy, które każdy bank powinien przechowywać w rezerwie, które banki centralne mogą zastosować, aby zasadniczo zmienić ilość pieniądza w obiegu. Teoria stojąca za wykorzystaniem polityki pieniężnej do pomocy gospodarce w radzeniu sobie z wpływem niezdrowych wahań finansowych związanych z rynkami kredytowymi, mieszkaniowymi i kapitałowymi sięga lat trzydziestych XX wieku Johna Keynesa.

    I znowu, interwencja rządu w odniesieniu do podaży pieniądza niekoniecznie jest złą rzeczą. Można argumentować, że bez zwiększenia podaży pieniądza po 2008 r. Wielka Recesja spowodowałaby jeszcze większe zawirowania gospodarcze i przekształciłaby się w Wielki Kryzys 2.0. Jednak mogą istnieć inne motywacje do zwiększania podaży pieniądza kosztem konsumentów. Na przykład rządy mogą skutecznie „wydrukować więcej waluty, aby spłacić swój dług, zamiast być bardziej konserwatywnym fiskalnie. Stany Zjednoczone kontynuowały podnoszenie pułapu zadłużenia pomimo zażartej debaty, aw 2016 r. Relacja długu do PKB osiągnęła rekordowy poziom 106%.

    W dłuższej perspektywie zwiększenie ilości pieniądza w obiegu jako rozwiązania innych problemów może mieć poważne konsekwencje gospodarcze. Kraje takie jak Argentyna i Zambia borykają się z hiperinflacją, która doprowadziła do znacznych spadków jakości życia. Co więcej, w miejscach, w których ludzie nie mogą polegać na wartości waluty swojego kraju, Bitcoin ma największe szanse na wykorzystanie jako środka do codziennej wymiany.

    Przejście na system gotówkowy bez zaufaniaW bloku genezy Bitcoin osadzony był komunikat o treści: „The Times 03 / styczeń / 2009 r. Kanclerz na skraju drugiego pakietu ratunkowego dla banków.

    Wiadomość była tytułem artykułu na okładce gazety The Times tego dnia. Nie tylko upamiętnia dzień wygenerowania bloku, ale także pokazuje, dlaczego Bitcoin został stworzony.

    Bitcoiny nie są emitowane przez rządy. Ilość bitcoinów w obiegu rośnie co około 10 minut i ostatecznie osiągnie pułap około 21 milionów BTC. Zmiany w ilości bitcoinów w obiegu mogą wynikać jedynie z osiągnięcia konsensusu większości uczestników, a nie z wypowiedzi poszczególnych rządów. Co więcej, możesz przechowywać swoje bitcoiny dla siebie i uniemożliwić bankom przejęcie nadzoru nad Twoimi funduszami i działanie jako potężni, szukający ryzyka pośrednicy.

    Daleko nam do rzeczywistości, w której bitcoiny są powszechnie używane jako alternatywna forma płatności w stosunku do walut fiducjarnych emitowanych przez banki centralne. Jednak zainspirował go libertariański ideał. Na razie bitcoiny są traktowane jako wschodząca klasa aktywów. Więcej o tym dalej.

We use cookies to provide you with the best possible experience. By continuing, we will assume that you agree to our cookie policy